„Pieśń z Ostaszkowa”

 

 

 Na wyspie Iłowej wśród lasów i wód                      

Spędzamy dni szare niewoli,

A z nami przebywa tęsknota i ból,

Ten ciągły towarzysz niedoli.

 

Ostatni zeszliśmy z wytycznych nam wart,

A troska okryła nam czoła,

Gdy wróg nasz odwieczny podstępem jak łotr

Wyniszczał Ojczyznę dokoła.

 

Poszliśmy w niewolę bez żalu i skarg,

Na nędze i życie tułacze,

A po nas pozostał jęk matek i żon,

Modlitwy dziateczek i płacze.

 

Gdy wrócim z niewoli do domów i chat,

Przez rzeki, jeziora i góry,

Pierś naszą pokryją nie wstęgi, ni haft,

Lecz proste, żołnierskie mundury.

 

Gdy zajdzie potrzeba, gdy zechce tak los,

Nie pomni na groby i rany

Swe życie i zdrowie oddamy na stos

Dla Ciebie, mój kraju kochany.”

                                                                                                                                                                                                                   

To pieśń nieznanego autora, jeńca obozu w Ostaszkowie.          

To jedyny zachowany taki utwór – dokument.
Utwór śpiewany był na melodię pieśni legionowej Leona Łuskino „Piechota.

POWRÓT / HOME